Temat: Mccullough Colleen - Ptaki Ciernistych Krzewów [ebook]


Mccullough Colleen - Ptaki Ciernistych Krzewów [ebook

Rozsławiona przez głośny serial australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku.

Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. Zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emocji, jakie towarzyszą wielkiej miłości, zjednały powieści miliony wielbicieli. Szerokie tło obyczajowe na tle wspaniałej przyrody Australii i Nowej Zelandii.

McCullough Colleen - Ptaki ciernistych krzewów.pdf
Rozmiar: 2,97 MB

http://odsiebie.com/pokaz/2404683---9602.html



brak hasła


Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=1336597



Temat: ---->>> Colleen McCullough "The October Horse" (Masters of Rome) <<<--- O K A Z J A
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=66544372

Książka w języku angielskim. Jak NOWA! Okładka TWARDA (hardcover, nie
paperback!). Wydawnictwo: Simon & Schuster 2002.

Colleen McCullough "The October Horse. A novel of Caesar and Cleopatra."

Tytuł polski: Koń Październikowy. Powieść o Cezarze i Kleopatrze. (wolne
tłumaczenie).

The October Horse to szósta i ostatnia część serii powieści historycznych
pt. Masters of Rome autorstwa znanej pisarki Colleen McCullough (Ptaki
ciernistych krzewów, Pierwszy w Rzymie, Pieśn o Troi). Książka, mimo że
należy do serii, może być czytana jako odrębna całość (co podkreśla
autorka).

Książka jest osadzona w realiach schyłku starożytnej Republiki Rzymskiej
za czasów Gajusa Juliusza Cezara i Kleopatry.

Książka nie została wydana w języku polskim.

Książka jest w stanie idealnym, ma grubą okładkę, nie ma widocznych śladów
użytkowania, zawiera duże mapy i rysunki autorstwa pisarki.

Słowa kluczowe: Cezar, Rzym, Kleopatra, Egipt, historia, powieść
historyczna, Rome, Egypt, Caesar, Cleopatra, fiction, history, English.


Źródło: topranking.pl/1118/colleen,mccullough,the,october,horse,masters.php


Temat: Wymienię się książkami - W-wa
Wymienię się książkami - W-wa
Mam:
John Jakes - Heaven and Hell
Johna Jakes - Love and War
Shirley Conran - The Revenge
Wilbus Smith - The Sunbird
Steve Kranz - Laurel Canyon
ColleenMcCullough - Morgan's Run
John M. del Vecchio - The 13th Valley
Wszystko paperbacki i lekko zczytane, ale co tam!
kontakt: ojagiello@wp.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,517,10994095,10994095,Wymienie_sie_ksiazkami_W_wa.html


Temat: dół
Eric Malpass-Od siodmej rano

Betty MacDonald-Jajko i ja

ColleenMcCullough - Tim
(to także autorka "Ptaków ciernistych krzewów")

Daphne Du Maurier -Rebeka

Lucy Maud Montgomery -Błękitny zamek

Te wszystkie ksiązki są piękne,pogodne ,zabawne i mądre .I pomagaja uwierzyć w
lepszy następny dzień . Zyczę szybkiego odbicia od dna!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,5058528,5058528,dol.html


Temat: powieść historyczna
Polecam cykl Powieści Piastowskich Karola Bunscha a także Trylogię antyczną
tegoż autora.
Mika Waltari jak najbardziej.
ColleenMcCullough - historia Cesarstwa Rzymskiego: "Pierwszy w
Rzymie"; "Wieniec z Trawy" ; "Wybrańcy Fortuny".
pozdr.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,33965767,33965767,powiesc_historyczna.html


Temat: z akcją w starożytnym Rzymie - ktoś coś poleci?
ColleenMcCullough - cykl o powstaniu cesarstwa rzymskiego
"Pierwszy w Rzymie", "Wieniec z trawy", "Wybrańcy fortuny" (na razie tylko tyle
przetłumaczono)
"Rzym" dwie części
www.merlin.com.pl/frontend/search/1?sort=tytul&oferta=O&gdzieSzuk=osoba&q=Colleen%
20McCullough&dzial=1&xTitle=Colleen%20McCullough
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,51659546,51659546,z_akcja_w_starozytnym_Rzymie_ktos_cos_poleci_.html


Temat: Powieści z duchowieństwem w tle
Właśnie czytam jedną z takich książek: "Piekłowstąpienie" Andrew M. Greeley -
jest historia dwojga ludzi, którzy porzucili życie w celibacie w imię ziemskich
namiętności.
Ponadto tego samego autora jest też inna książka: "Grzechy kardynalne".

Są też inne ksiązki związane z tematyką, o której piszesz:

1. "Byłam w Karmelu" wspomnienia - Iwona Kowalska
2. "Między niebem a ziemią" - Mireille Negre
3. "W habicie" - Genowefa Czubakówna
4. "Dialogi karmeiltanek" - Georges Bernanos
5. "Listy nowicjuszki" - Guido Piovene
6. "Obietnica Sabiny" - Maria Rosseels
7. "Wezwani i wybrani" - Monica Baldwin
8. "Przeskoczyłam mur" - Monica Baldwin
9. "Powtórny dar" - Irene Mahoney
10. "Ptaki ciernistych krzewów" - ColleenMcCullough
11. "Proboszcz z Saint Galo" - Alfred Łaszowski
12. "Pamiętnik wiejskiego proboszcza" - Georges Bernanos
13. "Niebo i ziemia" - Carlo Coccioli
14. "Kamyk biały" - Carlo Coccioli
15. "Adieu. Przypadki księdza Grosera" - Jan Grzegorczyk

To jest to, co udało mi się znaleźć w tej chwili na moich domowych półkach,
oprócz tego są liczne pamiętniki, wspomnienia, listy zebrane w książkach -
zakonnic, księży, mnichów i mniszek, książki będące zbiorem wspomnień czy
reportaży - jeżeli zechcesz, przejrzę moje "zasoby" i napiszę więcej tytułów.

o_u


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,51752979,51752979,Powiesci_z_duchowienstwem_w_tle.html


Temat: Fajne ksiazki o swiecie starozytnym
- seria z okresu późnej Republiki Rzymskiej ColleenMcCullough:
"Pierwszy w Rzymie"
"Wieniec z Trawy"
"Wybrańcy Fortuny"
- Robert Graves - cykl o Klaudiuszu
- trylogia antyczna Karola Bunscha
- trylogia o Troi Davida Gemmella
- książki T. Parnickiego... :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,106737310,106737310,Fajne_ksiazki_o_swiecie_starozytnym.html


Temat: "Pierwszy w Rzymie"
"Pierwszy w Rzymie"
Poszukuję powieści ColleenMcCullough p.t. "Pierwszy w Rzymie".
Nie ma jej w księgarniach, sklepach internetowych, ani na aukcjach. Może ktoś
z Was ma tą książkę i może mi ją sprzedać.
Proszę o kontakt na adres: dorwas@o2.pl.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,71499753,71499753,_Pierwszy_w_Rzymie_.html


Temat: Nowa super produkcja w HBO
do paternostwer
Przepraszam, Twój nick wydał mi się męski. Ale gafa:)
Taką dyskusję można toczyć w nieskończoność. Uważam, że skróty wydarzeń są jak
najbardziej uprawnione. Choćby dla dynamiki akcji. Ale film opowiada o
wydarzeniach prawdziwych i nie można, moim zdaniem, tak beztrosko podchodzić
choćby do kwesti osobowych.
Wyobrażasz sobie film o Napoleonie pokazanym jako bezwzględny oprawca o
wyglądzie kulturysty. Jeśli autorzy chcieli wprowadzić trochę fikcji i
sensacji, to mogli poruszać się w obszarach, które nie są udokumentowane w
źródłach. Przykładem jak to zrobić nie dając się posądzić o ignorancję i
lekceważenie są rewelacyjne powieści ColleenMcCullough o czasach końca
republiki czy Stevena Saylora o detektywie Gordianusie.
W swoich uwagach skupiłem się na bezmyślnych przeinaczeniach i
niedorzecznościach. I tyle. Przecież Pompejusz nie miał syna o imieniu Kwintus.
Mnie coś takiego wkurza. Ale oczywiście można nie zwracać na to uwagi i
przyjmować wszystko co poda reżyser. Jeśli scenografowie zasłużyli na oklaski,
to scenarzyści mogli się, jak to ujęłaś, zdecydowanie bardziej wgryźć w temat
szczególnie, że jest, jak mało który z tamtych czasów, obficie udokumentowany
Myślę, że warto będzie wrócić do tematu jak serial się zakończy i pewnie więcej
osób znających trochę historię tamtych czasów podzieli się uwagami.
Uff nigdy nie przypuszczałem, że potrafię aż tyle napisać.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,433,35651838,35651838,Nowa_super_produkcja_w_HBO.html


Temat: Panie z Missalonghi i Błękitny zamek
Pontecorvo, jeszcze biografii nie skończyłam:)

Panie z Missalonghi (The Ladies of Missalonghi) są autorstwa Colleen
McCullough. Nie czytałam innych jej książek, ale chyba najbardziej
jest znana z Ptaków ciernistych krzewów.

A książkę właśnie skończyłam przed chwilą - jest bardzo krótka. Nie
było aż tak źle jak się spodziewałam po lekturze różnych opinii
miłośniczek LMM, ale nie była też do końca satysfakcjonująca.
Skończyła się jakoś szybko i morał nieco dziwny... Wiecie, Missy nie
była tak naprawdę chora, ani też nie myślała wcale, jak Joanna, że
jest chora - zmyśliła to, żeby złapać Johna Smitha. Ok, tak sobie
autorka wymyśliła. Ale powieść kończy się praktycznie na drugi dzień
po ich ślubie i z zakończenia wynika, że Missy nigdy nie zdradzi mu
prawdy, tylko pozwoli mu myśleć, że to jego miłość i opieka ją
uleczyły.

No i przede wszystkim Missy daleko, oj daleko do Joanny. Ona była
królową ciętej riposty, ale robiła to z klasą;) A Missy wali prosto
z mostu, zero subtelności (i wytarzała sukienkę od kuzynki w krowim
łajnie, no naprawdę...)

Ale były zabawne fragmenty i uważam, że czas poświęcony na lekturę
nie był stracony, bo bardzo chciałam porównać te książki. Wciąż mnie
to dziwi... Nawet takie drobiazgi, że John Smith ma zostawiać
pieniądze na wydatki domowe w jakimś tam słoiczku i uzupełniać, gdy
zacznie brakować...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30357,91926275,91926275,Panie_z_Missalonghi_i_Blekitny_zamek.html


Temat: Panie z Missalonghi i Błękitny zamek
Supervixen, spójrz tutaj:
www.tickledorange.com/LMM/Valancy.html
Zwłaszcza to zdanie jest interesujące:
"From what I remember, ColleenMcCullough read The Blue Castle as a
child and believes she unconsciously and unintentionally plagiarized
the plot."

A ja właśnie zaczęłam czytać "Panie...", niezależnie od wątku na
forum, więc ten wątek bardzo mnie ucieszył. Szerzej się wypowiem,
jak skończę. A biografia leży, szkoda, że nie można jej do metra
zabrać...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30357,91926275,91926275,Panie_z_Missalonghi_i_Blekitny_zamek.html


Temat: plagiat "Błekitnego zamku"?
Ojej, szkoda, że ten wątek nie pojawił się tydzień temu, kiedy
jeszcze miała dostęp do Questii:)

Książki nie czytałam, ale już się spotkałam ze stwierdzeniem, że
podobna do Błękitnego Zamku. No więc sobie poszukałam informacji na
Questii i tam znalazła dość obszerne opracowanie tematu w
książce "ColleenMcCullough: A Critical Companion". Generalnie były
tam rozpatrzone różne możliwości, zarówno plagatiowa, jak i to, że
można książkę rozpatrywać jako anty-romans.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30357,67335449,67335449,plagiat_Blekitnego_zamku_.html


Temat: jaki jest sens cierpienia?
marianna.rokita napisała:

> Owieczko cytat ten pochodzi z ksiazki "Ptaki ciernistych krzewow" Colleen
> McCullough
> Widzialas film ?

tak znam, ale cytat jest tak piękny i tak wiele mówi o CIERPIENIU, że musiałam
go tu wkleić. Widzisz Marianno, niekotrzy cierpią przez całe zycie, ale nie
znajdą ciernistych krzewów i nikt nie usłyszy ich radosnego trelu. (

owca_czarna

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,22896088,22896088,jaki_jest_sens_cierpienia_.html


Temat: ptaki ściernistych krzewów
jazzus:


* * *


Supełek. Znaczy, trzeba rozplątać.


takie jeszcze niewiosenne
jakby z tropu po kozakach
zbite przebite
na 10 cali spod bladego śniegu


Tu jest bardzo ładnie zrobione, zwłaszcza
początek. Nie ma peela, a jest jednak:
chodzi, patrzy. Wzrokiem grzybiarza
(kozaki), ale i wzrokiem jakimś drugim,
takiego wzroku dostaje się (może), gdy
ktoś pójdzie do kina na "Przedwiośnie",
a potem, wykazując się charakterem,
ciekawością lub (jednak) świrem "osobności",
i do książki ktoś zajrzy. (Kozacy, ich
nieobecność.)

Więc na tym przysypanym jeszcze śniegiem
ściernisku (zielonego, czy zachowana tu
zostaje Prawda Biologii), wyobraźnia wzroku
podwójnego podsuwa rozmaite obrazy; jak na +-15
słów, rezultat niezły.

Wątpliwości: "zbite przebite" razem wydaje
się być za mocno ściśniętym pod-supłem
w ramach supełka wewogólnego. Dlaczego
pojawiają się "cale"? (Ale niekoniecznie
owe cale odsyłają do Anglosasów: mogą też
odsyłać w rejony historycznych użyć miar
pomieszanych. Więc tu tylko połowiczna
wątpliwość.)


jeszcze młode a już
posługujące się
śmigowym językiem
z kroplą krwi

pomiędzy piórami

ptaki ściernistych krzewów


"Ptaki ciernistych krzewów" odsyłają do
sentymentalno-kiczowatej książki Colleen
Mccullough i, oczywiście, sentymentalnego
filmu-serialu z doktorem Kildare w roli kapłana
[aż do kardynalstwa, bodaj, włącznie], co się
nie może wyzwolić z więzów całkiem ziemskiej
miłości. I to jest poważny zarzut: dołączenie
tego, nieuniknionego, skojarzenia. Bo niby
co tu ten romans kapłański robi?

Nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem,
że to wiersz zbudowany na "ś"; to pomysł
'ś'wieży, ale -- jak widać po powyższym --
wymaga wielkiej ostrożności w realizacji.

Język 'śmigowy' dobry: niema [migowy]
wypowiedź, trzepotliwa [śmigać], fruwająca
[śmigło]. Całość, zwłaszcza w kontekście
początku, dobrze wieńczy ów podwójny,
przyrodniczo-historyczny kontekst.
I ten punkt kraplaku [*] na białym: OK.

Wątpliwości: jednak (po namyśle) to
przesunięcie od śmigowo-z-kroplą-krwi
do nieuchronnych skojarzeń romansowych
jest _zbyt_ ryzykowne; uwiodły Cię
'ś'kojarzenia, ale obraz się rozjechał.

a_r

[*] To taki krwisty, gęsty odcień czerwieni.


Źródło: topranking.pl/1511/ptaki,sciernistych,krzewow.php





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Colleen McCullough
witch