Temat: Prosze doradzcie gdzie moge sprzedac wozek
Na ebay.co.uk mam nawet konto ,mieszkam w uk.Niestety po niemiecku nie umiem ani
slowa:( .Chce wystawic w kilku miejscach,mam oprocz wozka pare rzeczy do
sprzedania.Musze zobaczyc co gdzie lepiej oplaca sie sprzedac.Myslalam zeby
oglosic sie w kilku miejscach,no i musze tez zobaczyc co sie oplaca wyslac z
anglii do polski kurierem a co lepiej przywiezc przy okazji samochodem do
polski i wyslac z polski ,no i jescze co najlepiej sprzedac w samej tylko anglii;0)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22462,103045703,103045703,Prosze_doradzcie_gdzie_moge_sprzedac_wozek.html



Temat: wątek rozpaczliwy
:(
Muszę się pożalić.
Poprosiłam siostrę żeby mi nabyła Superboost Satin Gossarda (siostra siedzi w
Anglii, druga do niej jechała i akurat mi mogła przywieźć).
Bo odkąd przestałam się mieścić w polskie 70E, to mam problem ze stanikami, tzn
nie do końca mi się podoba to co proponują mi polscy producenci. I coś do
dekoltów, a na dodatek z odpinanymi ramiączkami, to jest to.
Poprosiłam o 65G, bo czytałam że to małomiskowiec. Przez dwa tygodnie
panikowałam, czy jednak nie będzie za duży (73/93 mam). Dziś przyjechał.
Wypakowałam go z worka - miski jak miednice, jak to obrazowo ujął mój ojciec.
Zmierzyłam, fajny ciasny obwód, pod bluzką wygląda nieźle, ale bez- tragedia. Na
dole luzy, a na górze buły. Zero zebrania do środka. Już pal sześć finanse, bo
się go sprzeda, ale ja nie mam ani jednego stanika z którego jestem 100% zadowolona.

I j już mam dość, normalnie kupię sobie 75D albo 75E, zwężę obwód i będę się
męczyć :( Nie jestem freyowa, nie jestem gossardowa, a jak nie gossardowa, to
też nie panachowa... odkąd trafiłam na forum i zaczęłam nosić 70E miałam zapał
neofity, nawróciłam parę kobiet, uświadomiłam paru mężczyzn, a teraz zwątpiłam
sama :( Nie wiedziałam że dodatkowe 2cm mogą zrobić taką różnicę. Może moja
betonowa siostra ma rację i tez powinnam nosić 80C? Tanie są, na pęczki
wszędzie, niżej zabudowane, w dowolnym kolorze i fasonie... :( :( :(

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32203,75492798,75492798,watek_rozpaczliwy.html


Temat: Co przywiezc do PL z UK i na czym mozna zarobic???
Co przywiezc do PL z UK i na czym mozna zarobic???
Wszystko szybko sie zmienia. Kiedys przywozilo sie produkty z Polski
do Anglii, teraz trend sie zmienia, wlasnie szukam pomyslu co mozna
przywiezc z UK i sprzedac w PL oraz troche na tym zarobic. Aktualny
kurs funta do zlotowki daje duze mozliwosci. Jakie macie sprawdzone
pomysly?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,720,82042681,82042681,Co_przywiezc_do_PL_z_UK_i_na_czym_mozna_zarobic_.html


Temat: Program do detalowania konstr. stalowych


Gwiazda Wieczoru "irek" <ad@zastrzezony.plzaśpiewała:

| Gwiazda Wieczoru odpowiada: a możesz uściślić swoje pytanie?

Dzięki, chodzi mi konkretnie o numer normy, i w ogóle jakiekolwiek inne
pomocne materiały dla projektanta konstrukcji stalowych, to jest na
przykład
potencjalnego użytkownika programu ..., ..., ..., (żeby nie było
reklamy:).

Dzięki


No trochę nie rozumiem pytania ale postaram się odpowiedzieć. Wszystko
zależy od tego dla kogo projektujesz. Jeżeli na zachód to według norm
zachodnich ale takich, które mają swoje odpowiedniki w Polsce. Wtedy nie
będzie problemu ani z zakupem materiałów ani ze znalezieniem takiej normy
(jeśli chodzi o wykonawcę) Np. Jeśli projektujesz coś dla Niemiec, Danii,
Holandii to wygodnie jest posługiwać się normami wg. EN lub ISO. Wtedy,
jezeli wykonawcą jest firma Polska, nie będzie problemów ani z zakupem
materiałów ani z produkcją, bo większość norm narodowych ma swoje
odpowiedniki w EN lub ISO a te z kolei są zgodne z naszymi normami. Gorzej
jest z Anglią i USA. Ich normy to porażka, one do tej pory nie posiadają
odpowiedników EN lub ISO. Czesto dostajemy dokumentację wg norm Angielskich,
Szwedzkich, Włoskich itp. Wtedy zaczynają się schody bo zaczyna się szukanie
tych norm, zaczyna się szukanie firm które sprzedają materiały wg tychże
norm lub też współpraca okazuje się nie możliwa. Tak było z jedną firmą,
która dostarczyła nam dokumentację wg norm Chińskich!! tak jest, Chińskich!!
I nie wyraziła zgody na zmiany tj dostosowanie projektu do możliwości
Europejskich. Aha, i jeszcze jedno. Często się zdarza, że w Polsce nie można
kupić wielu materiałów wg popularnych u nas norm DIN. Tak więc jeżeli
projektant coś projektuje to dobrze by było aby nie wymyslał za bardzo z
materiałami, ale posługiwał się standardami. Kiedyś musiałem kupić zawiasy
do spawania ze stali 1.4401 firmy HAKO. U nas nigdzie ich nie można kupić a
sprowadzenie kilku sztuk z zachodu przewyższało o 300% wartość zawiasów.
Skończyło się na tym, że zleceniodawca sam musiał je kupić i przywieźć je do
nas jak jechał na kontrolę.

pozdrawiam, Gwiazda Wieczoru


Źródło: topranking.pl/1258/program,do,detalowania,konstr,stalowych.php


Temat: Długie długi Gierka
Długie długi Gierka
Kilka przykladow geniuszu Balcerowicza (prawdziwe
nazwisko Bucholtz):
- Spowodował osiemnastomiesięczne (!) zamrożenie
kursu dolara, przy równoczesnym, siegającym 90%
rocznie (!!), bankowym oprocentowaniu kapitału
złotówkowego, co pozwoliło niebieskim ptakom
całego globu przywieźć nad Wisłę wagony dolarów, a
kilkanaście miesięcy później wywieźć znad Wisły
dwa i pół raza tyle (prawie 250%!!!). Za ten
wymarzony "numer" cwaniacy Wschodu i Zachodu winni
solidarnie wznieść panu Balcerowiczowi pomnik o
wysokości Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota,
którego ciężar byłby lichym ułamkiem ich "doli".
Historia ekonomii zna niewiele finansowych
"przekrętów", które miały skalę porównywalną.
- Wychładzał gospodarkę podczas gdy należało ją
podgrzewać.
- Sprzedalpolskie zloto (ponad 150 ton) kiedy
bylo w absolutnym dołku cenowym. Polska straciła
na tym ok. 2,5 mld dolarow
- Przeszedł w rozliczeniach zagranicznych z
rozliczen dolarowych na euro w momencie
wprowadzenia euro, a wiec nieustabilizowanym
kursie. Po tym euro spadlo z $1,15 do $0,89. A
wiec sila nabywcza polskiej rezerwy walutowej
spadła o prawie 30%, czyli ok. 15 mld$. -
Sprzedał wszystkie banki zagranicznym inwestorom
dzięki czemu nasze pieniądze wyjeżdżają dziś na
zachód a my harujemy na najwyżej oprocentowane
kredyty w europie
- Ostatnie jego posuniecia sa wręcz fatalne. Przy
prawie zerowej inflacji utrzymywanie stop na tak
wysokim poziomie jest czystym absurdem. W USA w
podobnej sytuacji stopy spadly ponizej 2%.
- Panu Balcerowiczowi pomylily sie role jaką
powinien spełniać pieniądz w gospodarce. Pieniadz
ma spełniać służebna rolę wzgledem gospodarki i
rozwoju kraju a nie odwrotnie jak to sie zdaje
panu Leszkowi B !
Dzięki panu Balcerowiczowi tysiące młodych
zdolnych Polaków musiało wybrać inną ojczyzną i
pracuje dziś w Irlandii, Anglii, USA
I oto ten gwiazdor trzęsie dzisiaj Polską
gospodarką, co czyni ją permanentnym dłużnikiem,
bez końca spłacającym długi boleśniejsze każdego
roku. Za co kochają go wszyscy finansowi
spekulanci tej Ziemi
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,93579423,93579423,Dlugie_dlugi_Gierka.html


Temat: Uwaga podejrzane!
Użytkownik "b3lf3r" napisał:


całkiem sprytnie, mało komu sie będzie chciało iść na komisariat i zgłosić
wyłudzenie 8-10 złotych
konto zawiśnie i tak, ale może uda mu sie zakończyć kilkanaście aukcji...
czyli ma szansę na zdobycie 5-8 przelewów
wałek na 50 złotych :-)


chlopaki z grupy pl.rec.gry.konsole tez wesza spisek, ale ktos tam napisal
do tego sprzedajacego i oto co ten odpisal i jak wytlumaczyl czemu sprzedaje
takie ilosci i w taki a nie inny sposob...
oto co napisal:

"witam

Oj duzo osob pyta o pochodzenie tych gier wiec musze to jakos jeszcze w
aukcjach wyjasnic zeby nie bylo :]

a mianowicie - sklep, gry jak i ja jestesmy w anglii. Tak sklep jest z
Londynu, ja jestem w Londynie i (pracowalem tutaj cale wakacje) po prostu
zakupilem hurtem gry z wyprzedazy z okazji zamykania sie sklepu. Chcialem to
przywiesc do Polski i wyslac z Polski (myslalem ze bedzie taniej - ale po
sprawdzeniu cen na poczcie angielskiej nie ma w zasadzie roznicy :D), ale
okazalo sie ze musialbym placic gigantyczne clo - dlatego zdecydowalem sie
jak najszybciej wysprzedac co sie da na allegro i rozeslac z Londynu. tak to
wyglada. Wszystko czego nei sprzedam bede musial sprzedac tutaj za na pewno
mniejsze pieniadze niz na allegro, dlatego tak mi zalezy. nie napisalem tego
w aukcjach bo myslalem ze moze to troche ludzi przestraszyc - w koncu
wysylka z zagranicy, wszyscy zrobia lo jezusicku i sie przestrasza, ale duzo
ludzi pyta wiec chyba dopisze ten fakt do aukcji ^^

co do wysylki to jest tak ze po prostu gry nei ida priorytetem - czas
dostarczenia to okolo 3 dni i takie cus kosztuje normalnie 1.30 Ł czyli
praktycznie to 7 zl z hakiem - prawie tak samo jak w Polsce.

gdybym mogl to przewiesc przez granice bylo by mi latwiej ale musze
kombinowac

dlatego jesli chcesz mozesz jak najbardziej licytowac - towar jest w rece,
zostanie wyslany natychmiast.

co do nie wyslanie gier to wlasnie chodzi o to ze jesli nei bede ial pewnych
kupujacych do 25.09 (a nie 22.09 - pomylilem sie w aukcjach) to sprzedam
caly zapas bo sie z nim nie przedostane przez granice - dlatego tak
napisalem aukcje - chcialem odstraszyc allegrowiczow ktorzy przeciagaja z
wplata, kombinuja albo chca pobranie - potrzebuje solidnych, pewnych i
potrafiacych finalizowac transakcje userow zebym nei zostal ze setkami plyt
ktore bede musial za bezcen sprzedac gdzie popadnie :]

mam nadizeje ze wystarczajaco to wyjasnilem - jak cos jeszcze nie jest jasne
zapraszam na gg 1621144 - teraz siedze na kompie cale dnie pilnujac aukcji
wiec kiedykolwiek sie odezwiesz powinienem byc - cya

pzdr "

...no, mnie to nie przekonuje :)


pozdrawiam
b3lf3r   [BL12/PL57]


pozdr
Prz


Źródło: topranking.pl/980/uwaga,podejrzane.php


Temat: juz w sprzedazy w PL


  Zastanawiam sie, co handlarze z dotychczasowy asortymentem zrobia.
  Ostatnio rozmawialem z jednym, pytam:

  J: "Pan powie po ile ajfon ósemka"
  O: "1250, nowy"
  J: Mysle podpuszcze go i powiem: "Cos taniej"
  O: "Panie nie da rady to i tak atrakcyjna cena"


Osemka kosztowala w stanach (poki byla dostepna) 399 dolarow, lacznie z
podatkiem
biorac kurs dolara jakies 1050 zlotych. Ktos ja musial przywiezc,
zrobic jailbreaka, unlock, polski, sprzedac, zaplacic (jesli byl na tyle
uczciwy)
podatek, prowizje allegro - ktos na tym mial 200 zlotych odliczajac to co
mowilem.
Dodatkowo musial miec nawet minimalne pojecie jak to zrobic - gro
uzytkownikow zakupionych iPhone o tym nie ma pojecia
i nawet nie umie korzystac z Installera...

Jesli to takie zdzierstwo to mogles sie sam przeleciec do USA i kupic badz
poprosic znajomego/rodzine
(jak ja) i mialbys go w cenie 399$ (przymykajac oko na legalnosc takiego
rozwiazania, u mnie lezy w domu
nieaktywna i nieuzywana karta AT&T, uzywam rozblokowanego i
zjailbreakowanego iPhone i
dziesiatkow programow z ktorych Apple nie ma zlamanego centa a Stefanowi i
wlascicielom operatora chyba nie o to chodzilo).

Biorac pod uwage, ze sposob aktywacji nowego iPhone sie zmienil, bedzie na
pewno mial wplyw na ilosc i
cene sprzedazy na aukcjach. Ja smiem twierdzic, ze biorac pod uwage, ze
obecnie cena jedynki rosnie
od poniedzialku to raczej o handlarzy sie nie boj - jakos setki tysiecy
telefonow rocznie wplywa do nas z zagranicy
a sposob ich aktywacji za granica jest identyczny jak w nowym iPhonie wiec
da sie ;)
W Polsce, Anglii, Irlandii i reszcie krajow podobnie jak w USA sa tysiace
bezrobotnych, marginesow spolecznych, bezdomnych, cwaniaczkow,
kombinatorow bedacych przedstawicielami handlowymi operatora itp.
posiadajacych mozliwosc jak i dokumenty i spelniajacych wymaganie umowy
Apple
w celach zakupu iPhone.

A nowy iPhone to kosmetyka: umts (gdzie przy naszych operatorach i tak
wiekszosc pozostanie poki co przy wifi, chyba ze
rownoczesnie z iPhone wprowadza ryczaltowane na transmisje taryfy), gps
(poki nie wyjdzie obiecywany TomTom i reszta
to przy Symbianach, dedykowanych nawigacjach i Windows Mobile to jest poki
co zabawka pokazujaca polozenie na mapach
z google maps, lepsza bateria (jakos i tak nie wierze ze w tych rozmiarach
dali mega wieksze ogniwo badz zredukowali pobor mocy)
i pare szczegolow programowych. Jak dla mnie gdzie mam lepszy aparat glupi
jas, lepszy aparat z jednym z najlepszych na rynku gsm video w drugim
telefonie (Nokia N95) a w nim nawigacje (TomTom, Garmin oraz Nokia Maps),
normalne wyjscie zwyklymi kablami na telewizor, mms bez jakis kombinacji (to
co jest poki co na iPhone to slabe plomby..), wyszukowanie po literze
kontaktow ;) i jeszcze kilka bardziej dopracowanych rzeczy jakos nie mam
zamiaru
wymieniac swojej jedynki na dwojke...
W N95 mam tez normalne gniazdo sluchawkowe ;) W Apple rok trwało, żeby
wpadli na to, że tak jest lepiej dla klientów (o ile to prawda,
i w dwójce to zmienili)

Kupilbym dwojke, jesli by miala aparat z video 5 mega, umts, pasujacy od N95
kabel tv out, nawigacje w momencie wejscia na rynek od czolowych
producentow (poki co TomTom obiecuje dopiero na grudzien...) w postaci
TomToma, Garmina czy nawet Automapy, raporty sms, mms, bluetooth
z wymiana plikow (a nie tylko profil audio) poprawiony standardowy czytnik
poczty (dolaczanie wielu zdjec i roznych zalacznikow), poprawione durne
braki softowe (wyszukiwanie kontaktow i danych po literze, opcje
kopij/wklej, schowek, edycje dokumentow Office a przede wszystkim
MULTITASKING wszystkich programow bo to jest jedna z jego wiekszych) - wtedy
uwazalbym iPhone za urzadzenie doskonale.

A najlepiej jakby Apple wypuscilo urzadzenie wieksze od iPhone (taki tablet
wielkości powiedzmy dwoch iPhone) ale podobne w dezajnie i z funkcjami tymi
co sa i tymi ktore napisalem powyzej ale np z rodzielczoscia ekranu 800/600
badz 1024/768 - wtedy bylo by to urzadzenie genialne.

Poki co zostane przy jedynce, do poczty, www, gier wykorzystujacych
interfejs i paru programow ktore uzywam namietnie jest calkiem fajny,
Stefan z kolegami z Apple jakoś mnie jeszcze nie potrafią namówić na
pozbycie się N95 i zastąpieniu jej nowym iPhone ;)

.marcin
www.mmphone.pl


Źródło: topranking.pl/1703/juz,w,sprzedazy,w,pl.php


Temat: Raport AZ Finanse: Mieszkania muszą stanieć o 2...
Raport AZ Finanse: Mieszkania muszą stanieć o 2..
swoją drogą to analitykom AZ dostanie się od szefów, sprzedali taką
tajemnicę:)
W końcu ktoś zrozumiał prosta zasadę przez która były te wzrosty.
Banki zrobiły nam psikusa i 2x zwiększyły czas spłaty kredytu 2x z
15 do 30 lat, przy niewielkiej zmianie oprocentowania w prostym
przełożeniu oznaczało to że mamy 2x większa zdolność kredytową przy
takiej samej kwocie raty. W tym momencie pojawiła się duża grupa
klientów dysponujących stosunkowo dużą gotówką, podaż mieszkań nie
zmieniła się tak szybko, jaki był efekt- ceny skoczyły 2x, rynek
dąży do równowagi ( minimalny wzrost podaży pochłoneli tkz
spekulanci). Zaden cud, żadnego wyrównania cen z europą, żadnego
taniej już być nie może, zwykłe prawo popytu i podaży.
Kilku mądrali starało się to wyjaśniać że ceny muszą rosnąć bo w
całej europie rosną itp..., nie ma większej bzdury- cena
nieruchomości jak sama nazwa wskazuje "nie ruchomość", nie podnosi
się tylko dlatego ze 100km dalej kosztuje 3xtyle, do wzrostu
potrzeba znacznie więcej czynników, a przede wszystkim popyt
miejscowy. Samochód, pralkę,telewizor możemy przywieść z innego
kraju, czy okolicy i przy dużych różnicach ceny znajdzie się ktoś
kto będzie chciał zarobić, a ceny bedą się uśredniać. Domu nie
przeniesiesz.
Drugą bzurą powtażaną przez ekspertów jest to że w Polsce jest popyt
na 3mln mieszkań, tak brakuje nam 3mln mieszkań, ale żeby istniał
popyt na taką ilość mieszkań same chęci nie wystarczą, potrzebna
jest zdolność kredytowa dużej grupy ludzi
Każdy chciałby mieć nowego porszaka albo leksusa, ale na to stać
niewielu, to samo z mieszkaniami, faktyczny popyt jest przynajmniej
10 krotnie mniejszy
Kolejną bajką sprzedawana naiwnym jest wzrost kosztów budowy o40%-
50%, tak wzrost jest prawdą, ale... koszt wybudowania 1m2 bloku w
stanie deweloperskim np w Warszawie w 2005 wynosił ok 1800-2200zł po
wzroście nawet o 50% to w dalszym ciągu 2700-3300zł/m2 ( każdy kto
zna się na kosztorysach potwierdzi) nawet gdy doliczymy 500pln na
grunt, to gdzie tu do 10000 tys/m2. W polsce tkz B w dalszym ciągu
można kupić nowe mieszkania po 1800-2000pln i deweloperom się
opłaca -cud.
Ceny mieszkań muszą rosnąć bo zawsze rosną, to prawda ceny mieszkań
rosną o tkz wzrost siły nabywczej społeczeństwa, aby ta prawidłowość
miała miejsce mieszkania powinny teoretycznie potanieć do poziomu
cen z 2005 podwyższonego o wzrost płac, czyli ok 15 %, ale... nie
zapominajmy o zwiększonej podaży -może być gorąco.
Panika wywołana na rynku nieruchomości w 2006-2007 spowodowała że
mieszkanie kupował każdy kto miał choć cień zdolności kredytowej,
zostało bardzo niewiele osób o odpowiedniej zdolności kredytowej
rygor udzielania kredytów się zwiększył) nie dysponujących jeszcze
własnym M.
Tłumów emerytów z niemiec i anglii chcących spędzić jesień życia w
słonecznej Polsce - raczej bym się niespodziewał.
Powracający z saksów przy tym kursie eur i funta to juz nie są tacy
krezusi jak dawniej.
Inwestorzy z zagranicy też nie pchają się bo po co, czas zarabiania
się skończył, a uwieżcie mi mieszkanie w polsce to nie jest dla
większości z nich szczytem marzeń.
Acha zapomniałem o EURO 2012- przeciez każdy kibic będzie chciał
mieć pamiątkę z pięknej polski, sprzeda swe ciasne 120 metrowe
mieszkanko w Paryżu ,czy Rzymie i kupi sobie wypasiony 80 metrowy
apartament na Bemowie lub Tarchominie za 0,5mln $
Co to oznacza; mniejszy popyt -większa podaż= znacząca obniżka cen
znacznie wyższa niż 20%
pozdrawiam tych którzy kupili mieszkania w 2007 roku, pomyślcie
sobie -wasi sasiedzi kupili takie same mieszkania, płacą takie same
raty kredytu, za 12-13 lat będą wolni od kredytów, a wy co -30lat
jak z bata trzaśnie. Głupio przyznać się że jest się jeleniem a
trzeba było słuchać kretynofila,. pozdrawiam



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,778,81333277,81333277,Raport_AZ_Finanse_Mieszkania_musza_staniec_o_2_.html





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  co z Polski przywiesc do Anglii i sprzedac
witch