Temat: Festiwal Janusza Radka w Teatrze Rozrywki
Niewiele mogę powiedzieć o reakcji widowni na wczorajsze spotkanie, z racji tego, że zaraz po jego zakończeniu musiałam wyjść i ruszyć w pogoń za moim autobusem...Trzy minuty to nie jest sporo czasu na odebranie płaszcza i dotarcie na przystanek... No dobra ale to nie o tym miałam.. W każdym razie zdążyłam, jakby ktoś był tym zainteresowany
Samo spotkanie mi się podobało. Wiem co trema robi z człowiekiem, ale było naprawdę bardzo fajnie, poza tym nikt nie oczekiwał, że wywiad będą przeprowadzały trzy Moniki Olejnik. Jak na pierwszy raz to moim zdaniem poszło wam bardzo dobrze. Pisząc ”jak na pierwszy raz” mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie podobna okazja. A jak się komuś nie podobało to po prostu następnym razem nie przyjdzie. Proste?
Co do piosenki, dziewczyny chciały to wykonały, mnie nic do tego. Co do prawdziwej reakcji Pana Janusza, to zna ja chyba tylko on i nie nam oceniać czy jego uśmiech był szczery czy też nie.
Podsumowując: nie przejmujcie się wpadkami, potraktujcie to jako ciekawe doświadczenie i miło wspominajcie.
Ja również wszystkim organizatorom, organizatorkom DZIĘKUJĘ

Źródło: radekforum.nazwa.pl/forum/viewtopic.php?t=136



Temat: KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?
Dziewczyny dzięki za miłe słowa i wymiziajcie swoje psiaczki ode mnie i moich białasków:)
Dziś podałam kroplówkę...nie mogliśmy założyc wenflonu-Milva ma bardzo cienkie i powyginane zyły:( W czasie kroplówki Milvunia lezała mi na kolanach i widziałam,ze jest jej dobrze-zreszta jak tylko połozyłam koc w miejsce gdzie poprzednio miała dawane kroplówki, to od razu wiedziała co bedzie sie działo i grzecznie sie połozyła...jaka ona jest kochana:)
Niestety wet nie daje mi juz nadzieji...mysle,ze chyba troche boi sie mi powiedziec ,ze ta walka powoli nie ma sensu już.Dzis zobaczyłam te wyniki-mocznik 320, a kreatynina 6,3:(
Tak bardzo bym chciała,zeby Milvunia sobie poprostu zasneła sama ,zebym nie musiał podejmowac tej strasznej decyzji...:(
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=2009


Temat: OpenGL na i810...

  incuś wrote:
> Aikus <aikus@wypat.ze.spamem.maupapocztakropkafm> wrote:
>> wygaszacza... Mam cos bardzo milego obiecanego od dziewczyny jak mi sie
>> uda go odpalic;-)
>
> Co masz obiecane?
>
Nie moge powiedziec... Ale pozazdroscilbys:P:P:P
Moge natomiast dodac (czego nie dopisalem) ze na softwarowym renderingu
chodzi OK ... tyle, ze klatkuje (wiadomo)...

--
Pozdrowienia!
Aik http://strony.aster.pl/aikus
GG#696358 GSM 693297708...
....ilekroc zapragniesz;)

Źródło: forum.ocm.pl/showthread.php?t=49502


Temat: Próbować do skutku!!!!!!!
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
  Cytat:
Napisane przez sonia1981 (Wiadomość 3412774) Dzięki dziewczyny za miłe przyjęcie :cmok: !!!! Mam do Was pytanko!!!! Dwa lata temu przestałam brać tabletki anty i używaliśmy prezerwatywę, ale nigdy nie liczyłam sobie ile mam dni cykl. Dopiero teraz pierwszy raz sobie liczyłam i okazało się, ze cykl miesięczny trwa u mnie ponad 30 dni raz 31 a raz 32. Czy to jest normalne?? Martwię sie tym i chyab powinnam sie udać do lekarza, a wy macie równo 28 dni?? do 33 dni jest ok jeżeli masz dłuższy to powinnaś powiedzieć o tym swojemu ginowi
Cytat:
Napisane przez adatka (Wiadomość 3412776) 3-4 cykle chodziłam na USG ale teraz ginka powiedziała ze to nie ma sensu ,ja brałam clostilbegyt na wywolanie i teraz tez mam brac tylko podwojna dawke. musisz zapytac swojej ginki co o tym myśli. dziekuje adatko:cmok: jeszcze tylko godzina i bede robic test.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=144991


Temat: Modeling, a języki obce.
NA bankt to nie był powód "skreślenia".Gwarantuję,że nie ma agencji,która skreśliłąby dziewczynę za brak znajomosci jezyka.To mogł byc preterkst by Ci miłopowiedziec nie.
Źródło: fotomodeling.pl/forum/showthread.php?t=1937


Temat: Open My Eyes
cząstkę daje dziś, bo nie wiem czy w weekend miałabym czas

- Jakie płatki zawsze jesz?- zapytał Aki, z przerażeniem wpatrując się w półkę, na której piętrzyły się stosy kolorowych pudełek.
- Czekoladowe.
- Ale jakiej firmy?- Markus podrapał się w zamyśleniu po głowie.
- Nie wiem…
- No to super… Jak ja niby teraz mam je znaleźć… W razie czego kupimy jakieś inne, co?
- Innych nie lubię.
- Skąd wiesz? Może kupimy jakieś dobre, lepsze od tamtych.
- Nie chcę. Chcę te co zawsze!
- Ciekawe skąd ci takie wytrzasnę- zdenerwował się Aki. Po chwili się opanował. „No ładnie”- pomyślał- „Pierwsze wyjście w miasto, a ty już tracisz panowanie nad sobą… Niedobrze…”- Pamiętasz chociaż jak wyglądały?- zapytał zrezygnowany.
- Miały na pudełku misia.
- Zarąbiście, teraz na pewno je znajdziemy- warknął pod nosem- Postaraj się ich poszukać na niższych półkach… Ok.?
- Dobrze- Markus ochoczo zabrał się do poszukiwań, podczas gdy Hattu był do nich niezwykle sceptycznie nastawiony. Właściwie, nawet nie wierzył w to, że uda im się znaleźć właściwe płatki. To było jak szukanie igły w stogu siana… O nie, Aki zdecydowanie nie miał na takie rzeczy ochoty.
- Nie ma?- zapytał po kilku minutach poszukiwań.
- Nie…
- No trudno, kupimy coś in…
- Ale ja nie chcę innych płatków!- oburzył się chłopiec- Nie chcę! Nie będę jadł innych!- perkusista patrzył na niego z przerażeniem. No tak, a zdawało się, że to taki miły, spokojny chłopiec…
- A co ja ci na to poradzę? Przecież widzisz, że nie możemy znaleźć.
- Zrób coś! Ja chcę płatki!
- Uspokój się!- Markus spojrzał na Akiego ze łzami w oczach, broda zaczęła mu się niebezpiecznie trząść… Hattu domyślał się, co zaraz nastąpi… Nie mylił się – chłopiec po prostu wybuchnął płaczem- Eee… No… Przestań… Nie wygłupiaj się…- Aki czuł na sobie potępiający wzrok wszystkich kupujących- Już… Nie rycz… Poszukamy jeszcze tych płatków…- chłopczyk trochę się uspokoił.
- Na pewno?- spytał, wycierając policzki rękawem bluzki.
- No tak… Nie wiem co prawda jak to zrobimy… Ale się postaram…
- Może w czymś pomóc?- Hattu usłyszał za sobą serdeczny, ciepły głos. Odwrócił się i zobaczył anioła w czystej postaci – kobietę z obsługi.
- Mamy problem… Szukamy płatków czekoladowych… Ale nie wiemy jak się nazywają.
- To konkretne płatki, tak?
- No… Chyba tak…
- Wie pan o nich cokolwiek?- ekspedientka uśmiechnęła się z pobłażaniem.
- Yyy… No… Są czekoladowe… I na opakowaniu mają… Jakiegoś… Hm… Pieska?
- Misia!- poprawił Markus.
- No tak, misia.
- Hm… Chyba wiem, o które może chodzić… Proszę chwilę poczekać- kobieta z obsługi pochyliła się trochę i zaczęła przetrząsać opakowania- Jest!- stwierdziła po chwili z triumfem- To te?- pokazała Markusowi opakowanie.
- Te!- chłopiec uśmiechnął się szeroko.
- No i po problemie.
- Dziękujemy… Życie mi pani uratowała…- stwierdził Aki.
- Nie ma sprawy- roześmiała się ekspedientka- A następnym razem niech żona panu napisze dokładnie jakie płatki je syn… Nie będzie takiego problemu- Hattu zaczerwienił się.
- Dobrze- wymamrotał- Jeszcze raz dziękuję… Chodźmy Markus, bo zaraz naprawdę padniemy głodu- muzyk pociągnął chłopca w kierunku kas. Chciał jak najszybciej wrócić do domu.
Byli już prawie przy kasie, kiedy uwagę Akiego przykuła postać stojąca obok stoiska z mrożonkami.
- O w _!- jęknął chłopak i, niewiele myśląc, wciągnął Markusa w jedną z bocznych alejek.
- Co się stało?- zdziwił się chłopczyk, próbując wyswobodzić się z mocnego uścisku perkusisty.
- Eee… Nic… Zapomniałem, że musimy jeszcze coś kupić- Hattu pędem ruszył przed siebie. Nie miał wyrzutów sumienia, że okłamał Markusa. Co niby miał mu powiedzieć? Że właśnie uciekają przed dziewczyną, która nie wie i nie powinna dowiedzieć się o jego istnieniu? Aki wiedział, że prędzej czy później będzie musiał powiedzieć Sanni o wszystkim… Ale uważał, że to jeszcze nie jest odpowiedni moment. Wolał być odpowiednio przygotowany do tej rozmowy. „Jeśli już umrzeć, to z godnością”- pomyślał patetycznie i ruszył w kierunku bezpiecznego schronienia – działu dla majsterkowiczów. Tam Sanni na pewno się nie pojawi… Muzyk odważył się wyjść z ukrycia dopiero jakieś pół godziny później – Markus tak bardzo marudził, że perkusista nie mógł wytrzymać. Na szczęście, teren był czysty – Sanni zdążyła zrobić zakupy i się ulotnić. Aki odetchnął z ulgą. Jeden z problemów miał z głowy. Przynajmniej na razie.

cząstka leży mi średnio na jeża... ale trudno
Źródło: therasmusfc.com/viewtopic.php?t=9414





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  co powiedzieć dziewczynie miłego
witch